Postanowiłem napisać o tym dopiero teraz mimo, że zauważyłem wpis urzędu miasta już dość dawno.
Otóż na stronie https://umbielskpodlaski.pl jak i na profilu fb pojawiła się informacja, że Miasto Bielsk Podlaski zostało dobrze ocenione w ogólnopolskich badaniach dotyczących przejrzystości działania samorządów oraz jakości demokracji lokalnej, przygotowanych przez cenione organizacje społeczne: Sieć Obywatelską Watchdog Polska oraz Fundację im. Stefana Batorego.

Nasz urząd miasta chwali się demokracją, transparentnością, gdyż jako jeden z nielicznych urzędów umożliwia mieszkańcom dostęp do transmisji z posiedzeń komisji rady miasta.
Nie powiem trochę mnie to ruszyło. Nie każdy pamięta historię walki o to, aby nasz samorząd zaczął transmitować posiedzenia komisji. Nasi obecni włodarze z pewnością znają jej przebieg, choć niektórzy woleliby chyba nie pamiętać. A z pewnością nie chcieliby przypominać kto o to walczył, gdyż teraz jestem tym złośliwym mieszkańcem jak to określił prezes komunalki, a poparł go obecny burmistrz, podczas spotkania z mieszkańcami w sprawie nowego rozkładu jazdy autobusów miejskich.
Trochę wspomnień:
Cała batalia o transmisje z posiedzeń komisji opisana jest w historycznych już poniższych linkach. Chcąc zachować chronologię czasu powinno się przeglądać od dołu tj. nr 001
01. Petycja w sprawie transmisji posiedzeń komisji
- 011. Jest termin rozpatrzenia skargi kasacyjnej Burmistrza Miasta Bielsk Podlaski
- 010. Burmistrz sądzi się już nawet z sądem
- 009. Sąd wydał wyrok
- 008. Burmistrz coraz częściej komunikuje się z mieszkańcami przez sąd
- 007. Kiedy burmistrz wykona postanowienia uchwały
- 006. Burmistrz nadal odmawia informacji
- 005. W koło Macieju
- 004. Transmisji z komisji nadal nie ma
- 003. Komisje wreszcie dostępne
- 002. Koalicja Bielska coraz dalej od mieszkańców
- 001. Petycja złożona
Najkrócej mówiąc to ja jako mieszkaniec byłem autorem petycji w sprawie transmisji posiedzeń komisji. Petycję rozpatrywała komisja petycji, która negatywnie się do niej odniosła. Jednakże podczas posiedzenia rada miasta nieznaczną większością przesądziła o zasadności mojej petycji.
Urzędujący wtedy burmistrz mimo jej uwzględnienia uchylał się od jej wykonania. Wówczas napisałem skargę, która trafiła do sądu administracyjnego. Wygrałem w pierwszej instancji. Burmistrz w drugiej instancji wystąpił o kasację i sąd tak zdecydował.
Sprawa została chwilowo przeze mnie przegrana i w ten sposób zablokowana przez ówczesnego burmistrza. Niestety nikt z radnych nawet tych przychylnych petycji nie chciał podjąć się inicjatywy uchwałodawczej, aby ją realizować poprzez podjęcie uchwały zmieniającej statut. Nikomu się nie chciało, albo nie potrafił.
Los tak sprawił, że niedługo po tym zostałem radnym. Jedną z pierwszych moich inicjatyw było zatem opracowanie projektu uchwały zmieniającej statut, pokonanie wszystkich formalności i skierowanie go pod obrady rady miasta. Wszystko robiłem sam. Pomoc radnych ograniczyła się tylko do podpisania mojego wniosku, gdyż bez tego nie mógłbym podjąć inicjatywy uchwałodawczej. Udało się uchwała została przyjęta 12 głosami poparcia.
Jeżeli ktoś dysponuje czasem zapraszam do zapoznania się poprzez poniższe linki z moim wystąpieniem i reakcjami radnych, a szczególnie wypowiedzią ówczesnej sekretarz miasta jak to wprowadzam wszystkich w błąd.
02. Projekt uchwały w sprawie transmisji z posiedzeń komisji
- 003. Od jutra transmisje na żywo z posiedzeń komisji
- 002. Część VI sesji – pkt 19 (transmisje z komisji)
- 001. Projekt uchwały w sprawie transmisji z posiedzeń komisji
W internecie nic nie ginie, a zatem nie byłoby czym się chwalić drodzy państwo ” demokraci” żeby nie upór pewnego ” złośliwego” mieszkańca.
