Proszę przeczytać uważnie tekst ulotki wyborczej:

Czytając tą obietnicę wyborczą burmistrza P.Wawulskiego znajduję dość zadziwiające zobowiązanie:
„Opracowanie harmonogramu napraw i budowy dróg gruntowych oraz jego pilna realizacja”
Dla jasności sprawy załączam dodatkowo wycinek „Planu działania” opracowanego przez KW Nasz Bielsk, aby wykluczyć przypadkowy błąd językowy:

Trudno mi powiedzieć, co chciał w ten sposób przekazać wyborcom kandydat na burmistrza. Ja zrozumiałem, że obiecał naprawę i budowę dróg gruntowych.
Wszyscy zawsze obiecują budowę dróg z kostki granitowej, betonowej, czy choćby asfaltu. Ale wygrać wybory obiecując mieszkańcom budowę nowych dróg gruntowych. O czymś takim w XXI wieku w Polsce, nigdzie poza Bielskiem Podlaskim nie widziałem, ani nie słyszałem.
Gdybyśmy mówili o jakimś biednym państwie afrykańskim, ale chyba nie, gdyż tam już nie buduje się dróg gruntowych, a raczej utwardzone, posiadające trwałą nawierzchnię.
Zatem nie wiem co „poeta”miał namyśli”. Może ktoś to wyjaśni z KWW Nasz Bielsk.
Jeśli to już ustaliliśmy, to przejdźmy do kolejnego aspektu tej obietnicy. Burmistrz obiecuje opracowanie harmonogramu budowy takich dróg. Minęły prawie dwa lata sprawowania władzy, a takiego harmonogramu nie mogłem znaleźć na stronach urzędu. Nie słyszałem również o zmianach regulacji, aby obowiązek sporządzenia takiego planu został gdziekolwiek usankcjonowany. Według mojej wiedzy nic nie zostało zrobione w tej sprawie.
Może się jednak mylę, a burmistrz tylko nie zdążył opublikować i pochwalić się wykonaniem swojej obietnicy o naprawie i budowie dróg gruntowych.
Jest jeszcze kolejny smaczek wynikający z takiej obietnicy. Otóż budowa drogi nawet tej gruntowej raczej spełnia kryteria inwestycji, a tym samym jest inwestycją. Zatem powinna znaleźć się w również obiecywanym przez P.Wawulskiego innym planie tj. wieloletnim planie inwestycji, o którym pisałem wcześniej na stronie 004. Gdzie obiecany wieloletni plan inwestycji
Czyli po co sporządzać harmonogram budowy dróg jeśli i tak jego zamierzenia musiałyby się znaleźć w planie wieloletnim inwestycji.
Wydaje się, że chcąc uniknąć kłopotu i nieporozumień burmistrz nie sporządził żadnego z tych dokumentów. Tym samym nie ma i zdaje się, że nie będzie harmonogramu naprawy i budowy dróg, ani też wieloletniego planu inwestycji.
A tak ładnie się zapowiadało!
