008. Burmistrz zapowiada konsultacje


Przedstawione poniżej wydarzenie to przykład jak ma się nasz samorząd. W jakiej jest kondycji? To przykład czym się zajmuje, jak zarządza burmistrz i stojący za nim Nasz Bielsk.

Zatem do rzeczy.

Poniżej krótkie nagranie obejmujące kilkuminutową debatę w sprawie planowanych „konsultacji” dotyczących komunikacji miejskiej.

Otóż radny zapytał dlaczego konsultacje w sprawie projektu nowego rozkładu jazdy komunikacji zbiorowej nie odbyły się przed 10 listopada tj. natychmiast po wykonaniu projektu nowego rozkładu jazdy, a jeszcze przed zakończeniem umowy z firmą konsultingową. Tak, aby to firma w ramach umowy mogła jeszcze uwzględnić propozycje mieszkańców.

Umowa bowiem przewidywała, że to firma konsultingowa za 55.000 zł do 10 listopada 2025 r. przygotuje gotowy rozkład jazdy autobusów.

Ponadto radny pytał dlaczego prezentacja rozkładu jazdy nie została przekazana radzie zaraz po jego wykonaniu tj. w listopadzie? Po co była ta zwłoka? Po co poddawać go kolejnym „konsultacjom” skoro firma już go nie skoryguje, gdyż umowa jest zakończona i zapłacona.

Natomiast jeśli teraz mogą ją skorygować pracownicy, to po co zawierano umowę. Może od początku do końca powinni to zrobić pracownicy?

Proszę zwrócić szczególną uwagę na odpowiedź burmistrza P.Wawulskiego.

Odniosłem wrażenie, że nie rozumiał on uwag radnego lub nie chciał odpowiedzieć na pytania. Może chciał coś ukryć? Mówił długo, ale nie na temat. Stwierdził, że firma wykonała projekt właśnie na podstawie konsultacji.

Wobec tego nie mogę zrozumieć, po co kolejne konsultacje. Ile tych konsultacji. Czy zapowiadane konsultacje 22 kwietnia dotyczą już skonsultowanych projektów.

Z umowy bezsprzecznie wynika, że firma prowadziła tylko badania, a nie konsultacje. Firma zbierała informacje o stanie faktycznym, oczekiwaniach i możliwościach. Natomiast nie konsultowała gotowego projektu. Jest oczywistym, że konsultować można tylko gotowy projekt. Trudno jest konsultować coś czego nie ma, co nie zostało upublicznione.

Radny W.Sysuła wobec braku merytorycznej odpowiedzi ponownie powtórzył, o co chodziło w jego pytaniu.

Do dyskusji wtrącił się radny K.Grygoruk. Wygłosił mowę pochwalną burmistrza, firmy konsultingowej i zapowiedzianym konsultacjom. Poinformował, że firma będzie nadal nanosiła poprawki w nowym rozkładzie jazdy. Dziwne ale takie zapewnienie ze strony burmistrza nie padło.

P.Wawulski zabrał głos. Oczywiście zaczął od przeprosin za swoje osobiste uwagi pod adresem radnego W.Sysuły, próbując całość obrócić w żart. Jak zwykle użył zwrotu, „znamy się dobrze…” Zarzucił radnemu, że „robi pod publiczkę”. Tym razem burmistrz zapowiedział wprost, że wszystkie zmiany zgłoszone przez mieszkańców będą uwzględnione. Nie wskazał jednak wyraźnie kto skoryguje zakupiony rozkład jazdy.

Za burmistrzem natychmiast stanął S.Charyton, stwierdzając, że na każdym etapie można będzie nanosić zmiany w rozkładzie jazdy. Niestety nie powiedział kto tego dokona.

Rozśmieszyła mnie taka opinia. Dlaczego więc zmiana rozkładu jazdy ciągnie się tyle lat? Dlaczego pracownicy spółki komunalnej czy też urzędu miasta nie zrobili tego przez te lata? Dlaczego go nie zmieniono wcześniej? Oczywiście nie zmieniono, gdyż samorząd nie mógł sobie z tym samodzielnie poradzić. Dlatego właśnie wynajął firmę konsultingową za 55 tys. zł!

Przez te minione lata brak zmian w komunikacji tłumaczono, że dołożenie przystanku, wydłużenie trasy, czy choćby jej zmiana spowoduje brak synchronizacji linii autobusowych. Słowem całość się „rozjedzie”. A teraz nagle okazuje się, że wszystko można zmienić w każdej chwili i może to zrobić każdy.

Trafną uwagę zgłosiła radna E.Kruk wyrażając opinię, że przyczyną tych niejasności jest fakt, że nie upubliczniono w odpowiednim czasie projektu nowego rozkładu jazdy autobusów i radni nie mogli się z nim zapoznać.

Nie pozostaje nic innego jak tylko czekać i zobaczyć kto dokona korekty rozkładu jazdy po tzw. konsultacjach, firma czy też pracownicy spółki.

Dobrze, gdyby podczas tego spotkania 22 kwietnia sporządzone było zestawienie zgłoszonych uwag z adnotacją burmistrza czy je przyjęto, czy też nie, oczywiście z uzasadnieniem.

Obserwując przebieg prac na zmianą komunikacji i głośno zapowiadane konsultacje nabieram przekonania, że nasi włodarze „poruszają się we mgle”. Ale o tym w kolejnym wpisie, gdyż ujawni on całkowitą ich ignorancję w tym temacie.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z przyczyn technicznych zostałem zmuszony do zmiany struktury linków co oznacza wygaśnięcie starych linków w zakładkach i wpisach. Z tego powodu należy usunąć dotychczasowe zakładki i utworzyć nowe. Przepraszam za utrudnienia.

X