014. Obiecanki cacanki…


Każdy z nas pamięta z dzieciństwa tekst „Kto daje i odbiera ten się w ….” , który był ostatecznym argumentem w egzekwowaniu obietnic. Burmistrz Miasta Bielsk Podlaski z pewnością też go pamięta.

Obiecał, więc powinien wywiązać się z obietnicy lub wytłumaczyć. Nie wypada teraz „odpowiedzieć” obiecanki cacanki.

Tym bardziej, że było to zobowiązanie wyborcze powtarzane wielokrotnie i na różnych płaszczyznach.

Broszury, ulotki, aż się „uginały” od obietnic w zakresie edukacji skierowanych do młodych rodziców.

Oczywiście jestem świadomy, że inicjatywa utworzenia klas sportowych była inspirowana przez działaczy ugrupowania Nasz Bielsk, którzy teraz są radnymi tzw. „lobby sportowe”.

Jednakże jak się ma takich doradców, których się słucha bezkrytycznie, to należy teraz być konsekwentnym.

Dobór dobrych doradców to bardzo ważna umiejętność. To znaczący element dobrego zarządzania.

Nie trzeba być znawcą tematu, żeby wiedzieć, że utworzenie klas sportowych wymaga pieniędzy. Więcej godzin w-f to większe wynagrodzenie dla nauczycieli. Konieczny jest też sprzęt sportowy. Zaplecze sanitarne dla młodych sportowców, dowóz na zawody, może jakieś stypendia itd. Słowem nie ma nic za darmo, nawet klas sportowych, a tym bardziej obietnic wyborczych.

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z przyczyn technicznych zostałem zmuszony do zmiany struktury linków co oznacza wygaśnięcie starych linków w zakładkach i wpisach. Z tego powodu należy usunąć dotychczasowe zakładki i utworzyć nowe. Przepraszam za utrudnienia.

X