001. Regularne spotkania z mieszkańcami


Niedługo miną dwa lata od wyborów samorządowych. Czas już przejrzeć obietnice wyborcze i przypomnieć sobie co nieco. Co obiecywał kandydat Piotr Wawulski i jego ekipa?

Moją uwagę zwróciło zobowiązanie, które jest najłatwiej zrealizować. Nie wymaga ono żadnych nakładów, jest wręcz bezkosztowe. Jedyne co jest potrzebne to odwaga.

Trudno zrozumieć dlaczego burmistrz nie zaczął właśnie od tego zobowiązania. Najrozsądniej jest poznawać oczekiwania mieszkańców na bieżąco. Regularnie, gdyż wtedy na rodzące się pytania, wątpliwości, plotki burmistrz może reagować natychmiast.

Może wtedy usłyszałby, że skoro od dawna wiedzieliśmy z prognozy pogodowej, że będzie wielodniowy mróz, a z kalendarza, że będą Święta Bożego Narodzenia i z tym związana przerwa w zajęciach szkolnych to warto byłoby zorganizować lodowiska. Skoro nie ma jeszcze profesjonalnego, to może wystarczyło, tak jak kiedyś to robiono, ubić trochę śniegu i wylać wodę. Dzieci, a może i starsi mieliby frajdę niezłą.

Burmistrz nie musi korzystać z pośredników tj. z opinii otaczających go osób, aby poznać oczekiwania mieszkańców. Urzędnicy znajomi zawsze powiedzą mu to co zechcą, aby wiedział. Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu. Tak najlepiej poznaje się oczekiwania.

Ponadto podczs regularnych spotkań może również na bieżąco informować co zrobił w minionym okresie i co chce zrobić w najbliższych miesiącach. Może wyjaśniać z jakimi problemami się spotyka podczas realizacji swoich zamierzeń. Na przykład dlaczego nie mógł wylać wody, aby zrobić choćby prowizoryczne lodowisko.

Dotychczas takie spotkania odbywają się tylko podczas działań, co do których prawo wymusza takie konsultacje. Jak np. niedawne konsultacje związane z projektem budżetu.

Oczywiście wiem, że nikt nie przychodzi nawet na takie konsultacje, gdyż na ostatnich było tylko dwoje mieszkańców. W zasadzie pojawiają się tylko urzędnicy, którzy robią frekwencję i wspomagają burmistrza w przygaszaniu inicjatywy nielicznych mieszkańców.

Gdzie są ci mieszkańcy! To temat bardziej złożony, wymagający głębszej analizy.

W mojej ocenie takie regularne spotkania muszą być poprzedzone rozpropagowaniem i pokazaniem, że samorządowcy uwzględniają zgłaszane uwagi mieszkańców podczas podejmowania decyzji przez burmistrza czy choćby radę miasta.

Spotkania mogą być co dwa miesiące, co kwartał. Na początku przyjdzie kilka osób, ale z czasem będzie ich więcej pod warunkiem,że zobaczą sprawczość, tj., że ich głos ma realne znaczenie. Przecież burmistrz Piotr Wawulski, jak i jego zastępca Iwona Kołos wielokrotnie zapowiadali, że chcą wsłuchiwać się w głosy mieszkańców, działać razem ze wszystkimi.

Dlaczego, więc tego nie robią w formie, którą propagowali w mediach społecznościowych.

Jak wynika z poniższego wpisu:

1
0

3 odpowiedzi do “001. Regularne spotkania z mieszkańcami”

  1. Coś w tym jest, to ich przecież łączy. Dlatego tak często razem występują publicznie, coraz więcej wspólnych przedsięwzięć.
    Efektem będzie wspólna przyszłość nie tyle ich, co raczej mariaż gminy z miastem. Za kilka lat będzie jedna gmina wiejsko-miejska.

  2. Wawul? Bajerant i NIC poza tym, kiedys mialem nieprzyjemnosc z nim pracowac. Wspolczuje mieszkancom Bielska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z przyczyn technicznych zostałem zmuszony do zmiany struktury linków co oznacza wygaśnięcie starych linków w zakładkach i wpisach. Z tego powodu należy usunąć dotychczasowe zakładki i utworzyć nowe. Przepraszam za utrudnienia.

X