Już na samym początku podkreślę że:
Wójtka (często określana też jako wójt, wójcina lub wójcini) to kobieta sprawująca funkcję jednoosobowego organu wykonawczego w gminie wiejskiej. Kieruje ona bieżącymi sprawami gminy.
A teraz przejdźmy do tematu reakcji wójtki na mój wniosek w sprawie wykorzystania herbu Gminy Bielsk Podlaski.
Uchwała regulująca wykorzystanie wizerunku herbu znajduje się na stronie BIP: https://bip-uchwala-rady-w-sprawie-herbu-gminy
Reguluje ona zasady wykorzystywania herbu przez gminę i jej jednostki. Oczywiście dopuszcza do wykorzystania herbu przez inne podmioty w celach handlowych, promocyjnych i reklamowych.
Właśnie takim podmiotem jestem ja i chciałem wykorzystać wizerunek herbu w celach promocji gminy i jej reklamy. Gdyż tematy, które zamieszczam w witrynie mrozkowiak.com.pl dotyczą, między innymi działań samorządu Gminy Bielsk Podlaski.
Chcąc aktywizować mieszkańców gminy, przyczyniać się do budowy społeczeństwa obywatelskiego, popularyzować tematykę samorządową, być bardziej rozpoznawalnym w gminie złożyłem wniosek o zgodę na zamieszczenie w witrynie internetowej herbu gminy.
Tak to miało wyglądać:

I niestety takiej zgody nie otrzymałem.

Trudno zrozumieć postawę wójtki, gdyż dokładnie taka sama uchwała w sprawie herbu z takimi samymi zapisami jest w mieście Bielsk Podlaski i na jej podstawie burmistrz P.Wawulski nie widzi problemu w wyrażeniu zgody na wykorzystanie herbu przeze mnie. Natomiast wójtka uważa, że jako osoba prywatna nie jestem „innym podmiotem” i nie widzi podstaw do wyrażenia zgody.
Coś mi się wydaje, że prawdziwa przyczyna jest inna. Nie mogła napisać, że nie podoba się jej upublicznianie przeze mnie działań wójta. Oj, chyba wójtka boi się kontroli społecznej. Nie umie skorzystać z konstruktywnej krytyki. Czy choćby współpracować z osobami, które mają inne zdanie. Koncentruje się na utrudnianiu im tego. Pozwala to sądzić, że chce, aby wszyscy siedzieli cicho a każdy głos inny to w jej ocenie głos, który trzeba zwalczać.
I tu się myli. Każda społeczna kontrola, a tym bardziej krytyczna ocena jest dobra. Wystarczy tylko umieć skorzystać z niej i chcieć prowadzić dialog.
Niestety wójtka nie umie współpracować z innymi, a o to przecież chodzi w samorządzie. W Gminie Bielsk Podlaski nie ma takiej tradycji, a tym bardziej woli.
Należałoby jeszcze wspomnieć jak traktuje swoich interesantów Urząd Gminy Bielsk Podlaski.
Otóż swój wniosek kierowałem poprzez aplikację mobywatel.gov, a konkretnie e-skrzynkę. Po kilku dniach otrzymałem odpowiedź w formie skanu pisma wysłanego na mój prywatny email. Oczywiście na skanie nie było podpisu wójtki, a tym bardziej zwykły email nie zawiera e-podpisu, a zatem to tak jakby dostać pismo w formie tradycyjnej bez podpisu. Każdy za plecami wójtki może to zrobić. Totalny brak profesjonalizmu.
I tu ma wójtka szerokie pole do działania. Niech się skupi na szkoleniach dla siebie i swoich podwładnych.
Poniżej zamieszczam skan wiadomości wysłanej na mój email , który zawierał pismo urzędu (na dole) i moją odpowiedź (na górze) odnośnie tej formy urzędowej korespondencji.

Po mojej reakcji wreszcie otrzymałem ponownie już prawidłowo podpisaną decyzję wójtki poprzez aplikację mobywatel.gov.
Opisana wyżej sytuacja jest jaskrawym dowodem na to, że kontrola społeczna poczynań gminnych urzędników z wójtką na czele jest bardzo potrzebna i posłuży podniesieniu jakości pracy w tym miejscu, na czym niewątpliwie skorzystają interesanci.
P.S.
Przed chwilą dostałem sygnał o błędzie od czytelniczki, którego sami nie zauważyliśmy. Otóż decyzja wójtki zabraniająca wykorzystania herbu została wydana dla witryny mrozkowiak.com, a nie mrozkowiak.com.pl
To przykład kolejnego niedopatrzenia. Wychodzi na to, że wójtka jak sama zapowiadała podczas kampanii wyborczej w jedynym wywiadzie, umie zbierać jajka i doić krowy, ale podpisuje co tylko jej podsuną.

2 odpowiedzi do “014. Wójtka zdecydowała”
Witam, i wracam do czytania Twoich artykułów.
Gratuluję profesjonalizmu.
To inny o wiele wyższy poziom od znanej lokalnej strony.
Mieszkańcy tej gminy nadal żyją w PRL i ich oczy patrzą nadal na wschód. Dla nich ważne aby na stołku był swój, gadał po naszemu i dawał kasę na pierdoły.
Świetnie, że wracasz do lektury artykułów. Dziękujemy za uznanie. Jeśli ocenisz je jako lepsze, to z pewnością jest to efekt zespołowej pracy tj. żony i mój. Z przyzwyczajenia wszyscy traktuję tę stronę jako wyłącznie moją, a tak już nie jest. Od nowego roku działamy razem. Tyko ona z powodu nieśmiałości nie pcha się na „afisz”. Pozdrawiamy