Zawsze jak zajrzę na profil Nasz Bielsk: wyświetla się jako wyróżniony Program działania P.Wawulskiego jak i ugrupowania Nasz Bielsk
To ciekawa i zabawna lektura. Za każdym razem można dostrzec coś intrygującego.
Tym razem sprowokowała mnie do uśmiechu:
„Mobilna Karta Bielszczanina – zniżki i rabaty dla mieszkańców miasta”

Może jeszcze nie wszystko stracone, gdyby się tylko chciało radnym ugrupowania Nasz Bielsk jak i samemu burmistrzowi coś zrobić w tej sprawie?
Wprowadzenie takiej karty jest dość łatwym zabiegiem. Zawsze mógłby wprowadzić choćby zniżki na basen, saunę, bilety w BDK. Może dołączyliby się niektórzy przedsiębiorcy świadczący usługi mieszkańcom, zajmujący się handlem itp.
Ale to wymaga niestety trochę zaangażowania i pracy.
Do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego P.Wawulski chce wprowadzić Mobilną Kartę Bielszczanina, a nie Kartę Bielszczanina. Czyżby miała to być tylko karta wirtualna do smartfonów? Nie wszyscy je posiadają. Są też starsi mieszkańcy, którzy nadal korzystają z tradycyjnych komórek, bez internetu. Może bardziej sprawdziłaby się tylko „Karta Bielszczanina”.
Gdy się obiecywało dwa lata temu, nikt z członków komitetu wyborczego, ani sam kandydat na burmistrza z pewnością nie pomyślał, kto miałby się tym zajmować, kogo tym obarczyć. Nikt nie zdawał sobie nawet sprawy, że wymagałoby to zaangażowania konkretnego pracownika na stałe. Musiałby on opracować zasady funkcjonowania takiej karty, zabiegać o wprowadzeniem ich w życie. Kto wydawałby je dla osób nie posiadających odpowiednich telefonów, wymieniał, prowadził ich ewidencję, zajmował się rozszerzeniem oferty o nowe rabaty, wdrażał odpowiednią aplikację itp.
Dlatego też proponuję, aby burmistrz ustanowił Pełnomocnika d/s wdrożenia obietnic wyborczych. Skoro jest tak zajęty wręczaniem dyplomów, nagród, uczestnictwem w imprezach artystycznych, spotkaniami z przedsiębiorcami, zwiększeniem środków unijnych i rządowych to praktycznie byłoby powołać pełnomocnika. Taki pracownik profesjonalnie zająłby się ustaleniem kolejnego „Harmonogramu realizacji obietnic wyborczych”.
Może udałoby się opracować choć jeden harmonogram, gdyż harmonogramów naprawy i budowy dróg gruntowych jak i inwestycji wieloletnich to już prawdopodobnie nie będzie.
Oczywiście obiecać można wszystko, co to szkodzi. I chyba tak już zostanie.

Jedna odpowiedź do “012. „Mobilna Karta Bielszczanina – zniżki i rabaty dla mieszkańców miasta””
Cóż szkodzi obiecać jak to nasz premier słońce Peru powiedział